Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praktyczne wskazówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praktyczne wskazówki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Retro pościel dla lalki lub misia

Ostatnio na targach tekstylnych wpadła mi w oko cudna łączka, na szczęście okazało się, że od razu można ją zamówić - i odkąd mamy ją w sklepie moja wyobraźnia działa :-) Na pierwszy ogień poszła retro pościel dla lalki lub misia, ale tą samą metodą możesz uszyć kołderkę czy kocyk dla dziecka, a nawet sporą narzutę. Do uszycia pościelki wykorzystałam romantyczną łączkę i świąteczne złote kropeczki na kremowym tle.


 

  1. Co jest potrzebne? (wymiary pościeli są dostosowane do łóżeczka DUKTIG z IKEA):
  • tkanina bawełniana o wymiarach 45x65 cm + 2 cm zapasu na szwy z każdej strony - na prześcieradło
  • 2 kawałki tkaniny bawełnianej o wymiarach 45x37 cm + 1 cm zapasu na szew z każdej strony - na wierzch i spód kołderki 
  • 2 kawałki tkaniny bawełnianej o wymiarach 22x16 cm + 1 cm zapasu na szew z każdej strony - na poduszeczkę
  • ocieplina poliestowa, silikonowa lub bawełniana 
  • kordonek lub cienka włóczka bawełniana
  • koronka bawełniana (moja była bardzo biała, więc żeby dopasowac ją kolorystycznie do kremowego tła kropek i łączki zafarbowałam ją w herbacie).



 2. Szyjemy kołderkę - z ociepliny wytnij prostokąt trochę większy od tkaniny. Chciałam, aby moja kołderka była bardzo puszysta, więc użyłam 3 warstw ociepliny silikonowej. Użyj tylu warstw, ile chcesz, biorąc pod uwagę możliwości swojej maszyny - jeśli będzie bardzo grubo, możesz mieć problem z przeszyciem tylu warstw. Jesli masz stopkę z górnym transportem (tzw. stopka krocząca, walking foot) to świetna okazja, żeby ją wypróbować - znacznie ułatwi Ci pracę.
Nastepnie ułóż tzw. "kanapkę" - ocieplina, na nia spód kołderki prawą stroną do góry i wierzch kołderki prawą stroną do dołu. Całość zepnij szpilkami, aby warstwy się nie przesuwały. Przeszyj całość w odległości 1 cm od brzegu ściegiem prostym, mocując szew na początku i na końcu (tzn. po rozpoczęciu szycia przeszyj kilka ściegów do tyłu, aby umocować dobrze nitkę). Na jednym z krótszych boków zostaw nieprzeszyty otwór długości ok. 15 cm - potrzebny do wywinięcia kołderki na prawą stronę.




 3. Nożyczkami lub nożem obrotowym obetnij nadmiar ociepliny. Rogi zetnij pod kątem 45 stopni.



 4. Przez otwór w boku wywróć kołderkę na prawą stronę. Do wypychania rogów użyj np. drewnianej pałeczki. Lepiej nie robić tego nożyczkami, bo łatwo przedziurawić materiał.


 5. Zepnij otwór klipsami lub szpilkami i zszyj - ręcznie ściegiem krytym lub na maszynie.


6. Teraz kolej na pikowanie - użyłam tradycyjnej metody pikowania węzełkami (ang. tied lub knotted quilt). Przy pomocy linijki i znikającego flamastra kropkami zaznacz miejsce wiązania - u mnie ok. 2 cm od każdego brzegu i ok. 7 cm pomiędzy węzełkami. Na grubszą igłę nawlecz kordonek lub cienką bawełniana włóczkę.



 7. Wbij igłę w miejscu znaczonym kropką, przewlecz nić z góry na spód kołderki, a następnie przewlecz kilka milimetrów dalej. Odetnij nitkę. Zawiąż węzełek - lewą nitkę dwa razy przewlecz ponad prawą nitką. Pociągnij za oba końce i zaciśnij węzełek. Odetnij końce na długośc ok. 5 milimetrów.

 
8. Kolej na prześcieradło - zaprasuj brzegi na 1 cm, i jeszcze raz na 1 cm. W równym zaprasowywaniu szwów pomaga tekturka z zaznaczonymi liniami. Przeszyj boki prześcieradła na odległość ok. 7 mm od brzegu ściegiem prostym.


 9. Poduszeczkę wykonaj dokładnie tak, jak kołderkę - złóż warstwy w"kanapkę", zszyj zostawiając otwór, wywróć na prawą stronę i zaszyj ściegiem krytym otwór. Następnie doszyj koronkę - zrobiłam to na tym etapie, ponieważ chciałam lepiej "umocować" ocieplinę dodatkowym szwem. Zewnętrzne brzegi koronki przyszyłam na maszynie (przeszywając wszystkie warstwy razem), a wewnętrzne ręcznie, niewidocznym ściegiem. Oczywiście, jeśli wolisz, koronkę możesz przyszyć do wierzchu przed złożeniem "kanapki" i zszyciem całości.
 

 10. Tak prezentuje się gotowa pościel! Mam nadzieję, że instrukcja przyda się podczas przygotowywania świątecznych przezntów i nie tylko :-)




piątek, 2 grudnia 2016

Łapacze snów - co i jak?

Łapacz snów (ang. dream catcher), niegdyś amulet Indian Ameryki Północnej, dziś stał się ozdobą pokoików dziecięcych. Łapacze snów były wyplatane z gałązek, ścięgien i piór przez babcie i dziadków, a następnie zawieszane nad posłaniem noworodka. Wierzono, że spokojne, dobre sny spływają do dziecka po piórkach, natomiast te złe, dręczące koszmary zatrzymują się na uplecionej sieci. Wiecej informacji o tradycyjnych łapaczach snów można znaleźć tutaj: http://www.dream-catchers.org/.

źródło: Cactus&Ananas by Marie

Współczesne łapacze mogą być wyplatane na drewnianych lub metalowych kółkach (znajdziecie je w naszym sklepie - kółka, obręcze do łapaczy snów). Można zrobić je z serwetek szydełkowych, lub upleść ze sznurka, włóczki czy pasków tkanin. Do ozdabiania przydadzą się wszelkie koronki, wstążeczki, piórka, pompony, ładne guziki i koraliki.

źródło: june & january

Poniżej fotorelacja z mojego pierwszego podejścia do zrobienia łapacza snów.


 
Potrzebne jest kółko, włóczka, szydełko i szydełkowa serwetka o średnicy nieco mniejszej od kółka. Ja dałam drugie życie serwetce kupionej za grosze w second handzie.



Serwetkę przyczepiamy włóczką za pomocą szydełka (robiłam to tak - środek "falbanki" na serwetce, dwa oczka, oczko zaczepione o drut, 2 oczka, środek "falbanki".) Ilość oczek musicie dopasować do różnicy obwodów kółka i serwetki, serwetka powinna byc dość mocno nciągnięta.


Teraz ozdabianie. Na pewno macie pudło, w którym magazynujecie, ku przerażeniu domowników, koraliki, guziki, wstążeczki i inne cuda. Ucieszą się - wreszcie się to przyda! Wstążeczki, koronki i paski tkaniny zaczepiamy o drut. Dodatkowo przyszywamy lub przyklejamy (przyda się klej do tkanin Pronty) koraliki, guziki i inne ozdoby.

 A tak prezentuje sie gotowy łapacz snów (niestety w mroku grudniowego, wczesnego popołudnia).



piątek, 18 listopada 2016

Czy myślicie już o Świętach?

Wiem, że są osoby, które teraz, w drugiej połowie listopada mają już kupione wszystkie prezenty...ja do nich nie należę. Już/Dopiero teraz zaczynam rozmyślanie, planowanie i robienie list. Myślę, że to ważne, aby czas przygotowywania prezentów był przyjemnością, a nie źródłem stresu. Jak co roku, chciałabym część prezentów i ozdób do domu wykonać samodzielnie. Nie zawsze się to udaje, więc pomyślałam, że dla lepszej motywacji, wskazówkami, poradami i instrukcjami, a przede wszystkim - postępem prac, będę się dzielić na blogu. Więc od poniedziałku startujemy z cyklem artykułów o świątecznym DIY. A od dzisiaj do niedzieli - rabat na tkaniny świąteczne :-)


niedziela, 24 maja 2015

Patchwork z kwadratów - wskazówki dla początkujących cz. 2.

W odcinku drugim zajmę się szykowaniem tzw. kanapki - czyli przygotowaniem patchworka do pikowania. Pierwsze co robię, to odkurzam podłogę :-) i odsuwam meble, jeśli będę spinać większą narzutę lub robię miejsce na stole dla mniejszej kołderki.
  

1. Potrzebne narzędzia
Jeśli chodzi o narzędzia, to do spinania kanapki dla mnie niezbędna jest szeroka, mocna taśma malarska oraz duża ilość agrafek - używam zwykłych stalowych o długości 28 mm, ważne żeby były dobrej jakjości, ostre i bez "zadziorów" zahaczających o materiał. Możecie też zainwestować w specjalne, wygięte agrafki do quiltów. Ważna porada praktyczna - jeśli planujecie wystrzałowy manicure, lepiej go zrobić po spięciu kanapki, a nie przedtem, ponieważ w starciu z agrafkami paznokcie, przynajmniej moje, często ulegają uszkodzeniu ;-)



2. Przygotowanie spodu
Spód patchworka powinien być o kilka cm większy z każdej strony od gotowego wierzchu. Tkaninę prasuję starannie i kładę prawą stroną do dołu na stole lub podłodze. Następnie taśmą malarską, dość mocno naciągając materiał, przyklejam go do podłoża. Dlaczego to ważne? Jeśli spodnia warstwa będzie za luźna, przy pikowaniu powstaną nieładne zmarszczki.



 3. Ocieplina/wypełnienie
Na naciągniętym spodzie rozkładam i wygładzam kawałek ociepliny o wymiarach kilka cm większych niż wierzch - podczas pikowania, ocieplina nieco się "kurczy". To, jaką ocieplinę stosuję, zależy od danego projektu - do dziecięcych kołderek, gdy zależy mi, aby gotowy produkt był lekki i przewiewny, używam ociepliny bawełnianej, do narzut na łóżka - poliestrowej silikonowej owaty (na zdjęciu). Istnieje wiele rodzajów wypełnień, oprócz tych specjalnie przeznaczonych do patchworku, można także używać flaneli, polaru. Każde wypełnienie ma swoje wady i zalety, różnią się grubością, wytrzymałością na częste pranie, tych poliestrowych nie powinno się prasować, inaczej się także zachowują przy zastosowaniu gęstego pikowania z wolnej ręki.




4. Przygotowanie wierzchu.
Wierzch patchworka powinien być idealnie wyprasowany. Wszystkie szwy wygładzamy żelazkiem, aby były płaskie. Jak widać na zdjęciu, przy zszywaniu 2 rzędów pomyliłam kierunek zaprasowania szwów - w takim przypadku trzeba wyżej zagiąć szew w odpowiednim kierunku i zaprasować na płasko. Jeszcze raz oglądam powierzchnię patchworka, usuwam wystające nitki, ręką sprawdzam, czy wszystkie połączenia rogów sa płaskie i na koniec rozkładam wierzch kołderki na przygotowanej ocieplinie.


5. Spinanie
Teraz etap - wyzwanie dla naszych kolan i kręgosłupów, zwłaszcza przy dużych gabarytach :-)  Spinanie zaczynam od środka, wygładzając dłońmi wierzch patchworka na boki i kolejno spinam każdy kwadrat po środku agrafką przez 3 warstwy (wierzch, ocieplina, spód), poruszając się po spirali. Chodzi o to, aby ewentualny nadmiar tkaniny z wierzchu "rozprowadzić" na boki", i żeby warstwy przylegały do siebie bez zmarszczek. Agrafki umieszczam co kilkanaście centymetrów.


6. Gotowa "kanapka"
Tak przygotowaną kanapkę odklejam od podłogi i odcinam ewentualny nadmiar spodu i ociepliny - pamiętając o zostawieniu 2-3 cm zapasu z każdego boku na pikowanie.

W kolejnym odcinku podzielę się moimi wskazówkami dotyczącymi pikowania kołderki po prostych liniach. A już teraz możecie zajrzeć do tutoriala o lamówce - przecież gotową kołderkę trzeba będzie ładnie wykończyć lamówką!

Odcinek pierwszy - Patchwork z kwadratów - wskazówki dla początkujących cz. 1.

sobota, 16 maja 2015

Patchwork z kwadratów - wskazówki dla początkujących cz. 1.

W ostatnich dniach kilka osób na szyciowych grupach na Facebooku pytało, od czego zacząć szycie prostego patchworka - kołderki z kwadratów. Poudzielałam się w tych wątkach, a ponieważ akurat jestem w trakcie szycia narzuty z kwadratów, pomyślałam, że skorzystam z okazji, zrobię kilka zdjęć i pokażę, jakie są moje kolejne etapy pracy nad takim patchworkiem - może te informacje okażą sie przydatne.

1. Ile kwadratów i jakiego rozmiaru?
Już kiedyś pisałam, że patchworki "szyję w calach" :-) Najwygodniej jest dla mnie przyciąć kwadraty 6-calowe, które po wszyciu, w gotowej pracy mają bok ok. 5,5 cala czyli niecałe 14 cm. Na kołderkę dla malucha potrzeba 30 kwadratów (otrzymamy kołderkę wielkości ok. 68x80 cm - taka jak granatowa, którą szyłam niedawno), na narzutę dla kilkulatka - odpowiednio więcej. Teraz szyję narzutę ok. 100x160 cm, i przygotowałam 60 kwadratów - ale do tego dojdzie jeszcze ramka szer. 6 cali. Bez ramki potrzebowałabym 96 kwadratów (8 x 12 rzędów).
Obliczając liczbę kwadratów trzeba wziąc pod uwagę stopkę, jaką dysponujemy. Stopka krawędziowa, specjalna do szycia patchworków, szyje w odległości 1/4 cala (ok. 6 mm) od brzegu tkaniny. Nie musisz mieć tej specjalnej stopki, wystarczy podstawowa stopka będąca na wyposażeniu każdej maszyny, ale na początku szycia należy podjąć decyzję, jak szeroki szew stosujesz (np. 7 mm) i tego się  konsekwentnie trzymać.
Na papierze w kratkę możesz rozrysować sobie projekt kołderki i policzyć, ile kwadratów każdej tkaniny będziesz potrzebować (obliczając, uwzględnij zapas na szwy - zgodnie z podjętą wcześniej decyzją :-) ). Możesz już teraz zaplanować układ elementów, lub zrobić to później, po ich przycięciu, albo w ogóle zdać się na przypadek.



2. Wycinanie elementów.
Do precyzyjnego przycinania elementów patchworka przydaje się specjalna mata, linijka i nóż obrotowy. Kwadraty staramy się przycinać wzdłuż nitki. Najłatwiej przyciąć długi pasek odpowieniej szerokości, a następnie ułożyć go równiutko zgodnie z liniami na macie i odmierzać i odcinać kwadraty. A co, jeśli nie masz tych akcesoriów? na lewej stronie tkaniny przy pomocy linijki i kredy, mydełka lub flamastra krawieckiego (lepiej nie używać zwykłego ołówka, bo może się nie sprać) narysuj sobie siatkę, po której wytniesz kwadraty, możesz także użyć szablonu wyciętego z kartonu lub grubej folii.

3. Planowanie układu elementów
Rozkładam wszystkie kwadraty na stole lub podłodze i przekładam, dopóki nie uzyskam zadowalającego mnie efektu. Często robię zdjęcia na tym etapie - na ekranie komputera lepiej widać, czy układ jest optymalny. Można też zamienić kolory na odcienie szarości - wtedy będzie widać, czy np. w jednym rejonie patchworka nie skoncentrowały się kwadraty o zbyt dużym, lub zbyt małym nasyceniu. Na koniec, gdy już mam układ ostateczny - koniecznie robię zdjęcie i mam je w telefonie pod ręką - taka ściągawka bardzo przydaje się, gdy zszywamy razem elementy, albo wracamy do szycia po przerwie.



Kolejne rzędy oznaczam sobie karteczkami, a potem składam w stosiki - trzeba tylko pamiętać, czy na górze jest pierwszy czy ostatni kawałek w danym rzędzie (a ponieważ takie szczegóły wylatują szybko z głowy, przydaje sie zdjęcie-ściągawka :-) .


4. Zszywanie
Zszywam kwadraty - najpierw po 2, a potem w pasy. Czyli kwadrat 1 i 2, 3 i 4, 5 i 6 razem, a potem łączę te dwójki w pas 1,2,3,4,5,6. Nie ma potrzeby ryglowania ściegu na początku i końcu zszywania, ale warto zostawić wolny odcinek nitki, żeby nic nam się nie popruło. Dodam jeszcze, bo takie pytanie często się pojawia - przy szyciu patchworka nie ma potrzeby obrzucania brzegów kwadratów zygzakiem czy ściegiem overlockowym. Całość jeszcze dodatkowo będzie wzmacniania ociepliną i pikowaniem, więc jeśli pilnujemy porządnych szwów (ścieg ustawiony dość gęsto, dobre naprężenie nici i szew poprowadzony jest przynajmniej 1/4 cala w odległości od brzegu), całość się nie popruje.



5. Gotowe pasy i co dalej? 
Gotowe pasy oznaczone numerkami układam z powrotem na stole w odpowiedniej kolejności (i znów przydaje się ściągawka), a następnie zaprasowuję szwy - na przemian, w kolejnych rzędach na prawo bądź lewo. Gdy szyłam w domu, zawsze powtarzałam sobie - ten rząd - do okna, ten rząd - do drzwi...teraz, gdy szyję w moim kąciku w sklepie mam problem, bo drzwi i okna mamy na tej samej  ścianie :-)


Na poniższym zdjęciu widać, dlaczego szwy należy zaprasować w przeciwnych kierunkach - gdy złożymy rzędy razem, do zszycia, miejsca połączenia ładnie i płasko się nam złożą.


Tak to będzie wyglądało po zszyciu: 

 

I jeszcze jedna ważna informacja - zaprasowywanie szwów to nie prasowanie! Żelazko przykładamy miejsce koło miejsca, nie przesuwamy, żeby nie rozciągnąć elementów patchworka na boki (to ważne zwłaszcza przy bardziej zaawansowanych projektach, gdy elementy cięte są po skosie i mają tendencję do rozciągania się na linii takiego cięcia).

6. Zszywanie pasów
Pasy kładziemy prawymi stronami do siebie i spinamy szpilkami - mi jest najwygodniej palcami dopasowywać miejsca połączeń, jak klocki. Jeśli któryś bok kwadratu okaże się za krótki, można go lekko naciągnąć i dopasować, jeśli za długi - odrobinę można wdać zszywając, ale jeśli różnica jest duża i miejsca połączeń przesuwają się przez to o kilka milimetrów, można pogłębić szew łączący kwadraty, żeby zgubić nadmiar tkaniny w tym miejscu (czyli przeszyć nie 6 mm od brzegu, tylko 7 lub 8, sprawdzając, ile mamy nadmiaru na danym połączeniu).
Zszywamy przy pomocy stopki krawędziowej lub zwykłej (ale konsekwentnie stosując przyjętą wczesniej szerokość szwu). Gdy dojeżdzamy do stopki miejscem połączenia, zwalniamy, i pilnujemy, aby szwy sie nie zawinęły, tylko płasko leżały pod stopką.



Zszywam najpierw po 2 pasy, a potem łączę je w całość.

7. Gotowy top kołderki
Tak wygląda gotowy wierzch kołderki - teraz trzeba troche go uporządkować - obcinam wystające nici na spodzie (zostawiam odcinki 1-1,5 cm, żeby sie nie pruło) i przewlekam na spód te nitki, które pomiędzy szwami powyłaziły na górze.



Teraz nastąpi prasowanie i spinanie patchworkowej kanapki - ale to w następnym odcinku :-)
Odcinek drugi tutaj

Na koniec mam bardzo dobrą wiadomość, dla osób, które chciałyby uszyć taką kołderkę, a nie mają maszyny do szycia...to wszystko da się zrobić ręcznie! Tak wygląda wierzch kołderki uszyty przez zaprzyjaźnioną ze mną Anię dla jej mającej się niedługo narodzić córeczki :-) Tylko tkaniny, igła i nitka, porządny ścieg za igłą...trochę czasu i mnóstwo cierpliwości :-)






wtorek, 8 lipca 2014

Prosty pled

To właściwie nie do końca patchwork (są tylko 4 elementy), raczej przepikowany pled. Pani Julia, która go wymyśliła i zamówiła, chciała, żeby mógł służyć jako kocyk piknikowy, a jak jej córeczka podrośnie, jako letnia kołderka lub narzuta na łóżeczko. Właściwie to, jak ma ten pled wyglądać, podyktował wzór na tkaninie - jeden z piękniejszych, w pastelowe drzewka z kolekcji Pretty Little Things projektu Deeny Fishbein. Drzewka sa dość spore i szkoda jest ciąć wzory na mniejsze kawałki. W takich dużych panelach uwydatnia się cały ich urok.

Wyznaczanie linii pikowania - przydaje się malarska taśma maskująca
Do równego wyznaczenia linii pikowania użyłam malarskiej tasmy maskującej. Pikowałam prowadząc stopkę wzdłuż taśmy, ale igłę ustawiłam 1 milimetr od taśmy, żeby nie mieć potem problemu z wydłubywaniem resztek taśmy ze ściegu.

Przyszywanie lamówki - fastryga
Tym razem postanowiłam wypróbować maszynowe przyszywanie lamówki. Najpierw przyszyłam ją z góry, a potem podwinęłam i przyfastrygowałam. Jak dojdę do większej wprawy w takim lamowaniu, etap fastrygi chętnie ominę, bo jest dość pracochłonny.

Gotowa lamówka - teraz trzeba wypruć fastrygę

Gotowy pled w plenerze. Pled ma szerokość ok. 106 cm - wykorzystałam całą szerokośc tkaniny, więc nie ma żadnych strat i ścinków.








Do uszycia pledu użyłam "składników", które możecie kupić w Ładnych tkaninach:
- na spód - bawełny w szarobiałe paseczki oraz bladego błękitu
- bladoturkusowej bawełny Shot Cotton na lamówkę

niedziela, 13 kwietnia 2014

Ćwiczenie cierpliwości z "Circle quilt"

Naoglądałam się pięknych "kółkowatych" quiltów w internecie (wiele z moich inspiracji znajdziecie na Pinterest) i zapragnęłam zrobić coś w tym stylu. Technik jest wiele - aplikacje, bloki patchworkowe z pełnym kołem wszywanym w pusty okrąg, bloki łączone z 4 elementów, łączy je to, że głównym motywem na patchworku czy quilcie jest koło. Zamarzyły mi się kolorowe koła "przyklejone" do przepikowanego tła.


Tak jak wcześniej pisałam, to pierwsze podejście nie wyszło. Starannie "skanapkowałam" wierzch i spód quiltu z delikatnym bambusowo-bawełnianym wypełnieniem w środku, wyznaczyłam linie pikowania taśmą... i zrobiłam błąd, pikowałam za drobnym ściegiem i tkanina nieładnie się pofalowała.
 
Odłożyłam to do sprucia...Szycie patchworków to ćwiczenie cierpliwości i wytrwałości :-) nie poddałam się więc, tym bardziej, że miałam już przygotowane aplikacje (kolorowe koła zszyłam z cienką flizeliną po lewej stronie, zrobiłam nacięcie we flizelinie i wywróciłam koła na prawą stronę - niestety nie mam zdjeć tego etapu pracy).

Przygotowałam kolejną "kanapkę", ale na razie jej nie spinałam, tylko zaplanowałam układ kółek i je przypięłam do wierzchu.

 

Przyszyłam każde koło ściegiem krytym:
 

Ponownie zrobiłam "kanapkę" - tym razem spinając 3 warstwy quiltu i ręcznie przepikowałam wokół kolorowych kółek i dodatkowo jeszcze kilka kółek "pustych".


Tak się prezentuje gotowa kołderka, z bladoturkusową lamówką. Zarówno wierzch, jak spód są z polskiej bawełny pościelowej, miękkiej i przyjemnej w dotyku, a kółka ze zbieraniny różnych tkanin patchworkowych. Kołderka dzięki bambusowo-bawełnianemu wypełnieniu jest bardzo lekka i delikatna, w sam raz dla noworodka. Muszę powiedzieć, że jestem całkiem zadowolona z tego drugiego podejścia :-) i już w głowie rodzą się pomysły na kolejne "kółka". 



Ponieważ większość pracy przy tym quilcie to szycie ręczne, wyszyłam też ręcznie moją "metkę".


***
Do uszycia kołderki użyłam "składników", które możecie kupić w Ładnych tkaninach:
- jasnoszarej i szarej w grochy polskiej bawełny pościelowej - na wierzch i spód kołderki
- bambusowo-bawełnianej ociepliny - dostawa w tym tygodniu!
- bladoturkusowej bawełny Shot Cotton na lamówkę